Wspaniały czas zimowiska za nami. Krótko o tym, co tam się działo. Po przyjeździe w piątek wilczki miały swoje wilczkowe zabawy. Potem przygotowywały się do latarczyska (nie było ognia, świece niestety mogły poniszczyć wykładzinę w sali – zostały nam więc latarki 🙂 ). Scenki wypadły znakomicie – tematem była Zelia Martin, mama św. Tereski od Dzieciątka Jezus. Na drugi dzień czekała nas Wielka Gra – biegałyśmy wokół szkoły, szukając wskazówek i zadań. Numery zadań losowałyśmy za pomocą ogromnej kostki do gry. Wielką Grę wygrała szóstka szara. Tego dnia przed latarczyskiem zrobiłyśmy figurki z masy gipsowej – przedstawiały rozmaite zwierzęta. W niedzielę po Skale Narady byłyśmy w uroczym drewnianym kościele w Jankowicach. Ksiądz bardzo cieszył się z naszego pobytu. Po mszy – pakowanie, sprzątanie i … malowanie figurek, które robiłyśmy w sobotę. Po obiedzie był końcowy apel i wszyscy rozjechali się do domu. Wszystkie posiłki były znakomite – żaden wilczek nie chodził głodny.

Reklamy