Spotkanie miałyśmy w Studzience Jankowickiej. Po skale narady dostałyśmy niezwykłe różańce. Całe zrobione z nakrętek na butelki. Odmówiłyśmy dziesiątkę – i poszłyśmy pobiegać po lesie. Usypałyśmy kopiec z liści, bo doskonale się na niego skacze. Potem przyszedł czas na ciekawą pracę ręczną. Malowałyśmy kamienie nadając im wizerunek zwierzęcia z księgi dżungli. Naklejałyśmy oczy, łapki, ogonki – pryskałyśmy błyszczącym brokatem. Przygotowała to dla nas szóstkowa Hania. Efekt znakomity – można zobaczyć na fotkach. Na apelu Karolina miała obietnicę. Było uroczyście i wspaniale – do następnego razu.

Reklamy