W czasie zbiórki pogoda zrobiła nam niespodziankę. Było ciepło i nie padał deszcz – choć prognozy były nie najlepsze. Udało nam się całą zbiórkę przeprowadzić na dworze. Po Apelu, Skale Narady i posiłku przyszedł czas na zadanie, które przygotowały Akela i Kaa. Biegałyśmy po lesie szukając wskazówek. Musiałyśmy dopasować święta Maryjne do dat – niezwykle trudne zadanie. Dobrze, że jest z nami Akela – ona pomaga wskazówkami i delikatnie naprowadza. Później ze sznurków robiłyśmy różańce. Paciorkami były węzły typu beczułka. Gdy udało nam się zrobić różańce – wypróbowałyśmy je od razu odmawiając różaniec. Akela rozdała nam gazetki Dżungla – a wewnątrz czekała na naszą gromadę ogromna niespodzianka. Jest tam artykuł o naszym obozie w Turzy. Miło jest zobaczyć siebie w gazecie :-).  Zaczął padać deszcz – na szczęście zbiórka właśnie dobiegła końca.

Reklamy